piątek, 4 marca 2011

Dlaczego tak jest?

Dzwoni mama pani M. i z płaczem oznajmia, że właśnie czyta nekrolog... jej koleżanki...
Miała 28 lat.
Właśnie została mamą.
Podobno była chora, ale o tym nie wiedziała przed ciążą.
Wybrała jednak życie dziecka i donosiła je tak długo, aby ono było silne i mogło przeżyć.
Jej organizm nie dał jednak rady...

A była taka młoda.. zawsze uśmiechnięta, optymistyczna...
Trudno cokolwiek powiedzieć, nawet, gdyby się bardzo chciało.
W takich momentach można jedynie zastanawiać się nad sensem poświęcenia, miłości, życia...


Dlaczego tak jest?
Ja Ciebie Panie pytam się...
Ja szukam odpowiedzi...
Ja chcę odnaleźć sens..." (autor: SGM)

[*]

8 komentarzy:

  1. to jest jedyne pytanie na jakie nie znam odpowiedzi..

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale postąpiła, Musiała byc cudowna osoba skoro poswiecila swoje zycie nowonarodzonemu dziecku . Wspolczuje jej rodzinie :(

    [*]

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Jej odwagę, uratowała życie dziecka, skoro i tak nie mogła swojego!
    [*]

    OdpowiedzUsuń
  4. Życie bywa bardzo niesprawiedliwe...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeszła tylko na drugą stronę,
    tak daleko nas i tak blisko,
    nic nie jest w życiu stracone,
    trzeba uwierzyć w sens - to wszystko.

    Odfrunęła jak motyl w nieznane,
    tak dalkeo nas i tak blisko,
    potem przeszła przez wąską bramę,
    do życia wiecznego - to wszystko. (I.Porożyńska)

    OdpowiedzUsuń
  6. TO JEST NAJWIEKSZA OFIARA GDY KTOS ODDAJE SWOJE ZYCIE ZA INNE ZYCIE.TO WIELKA MILOSC WIELKIE SERCE WIELKA WIARA. ROWNIEZ TAK PO LUDZKU OGROMNA ROZPACZ I BOL.UKOJENIE DAJE TYLKO TA MALA ISTOTKA.ANIOL JEJ MAMY BEDZIE NAD NIA CZUWAL.JESTEM TEGO PEWNA.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz swoją myśl, będzie mi bardzo miło :)