piątek, 2 marca 2012

Pączek

Pani M. nie ma zamiaru smęcić, o nie!
Chce się tylko wkurzyć na samą siebie!
Bo ja rozumiem lubić słodycze, ale tak się nimi opychać!
Nawet geny nie pomogą.. i piękny pączek lub raczej oponka tworzy się dzielnie w miejscu wiadomym!
A tu niby walka z cellulitem była...
Nie ładnie pani M.! Nie ładnie!


7 komentarzy:

  1. Tez bym chciala miec oponke ... nad glowa :D
    Zagryz smutek czekolada. Humor sie poprawi a potem na dluzszy wiosenny spacer poogladac inne poczki... na drzewach. Oczywiscie oponki rowerowe tez moga byc. Samochodowe odpadaja.
    Wiosennie - Echo

    OdpowiedzUsuń
  2. e tam, kazdy ma chwile slabosci;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak mus to mus zjeść coś słodkiego w końcu to hormon szczęścia. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. o tak, opona, ba cała piekarnia u Pani M !!!!!!!!!!!!!!! :D hihi Pani M chyba przesadza, i to duzo :D POZDRAWIAM MR* :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Od czasu do czasu czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie odchudzamy się nie warto:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam słabą wolę jeśli chodzi o diety :P za bardzo kocham jeść:D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz swoją myśl, będzie mi bardzo miło :)