piątek, 7 listopada 2014

O diable lub debilu :)

Poranek.
7:20
Stwory kończą śniadanie.
Pani M. karmi Kropkę eko kaszką.
Stwory podkaszlują, żują, śmieją się.
Nagle Starsza Siostra pyta, albo nawet stwierdza:
-Mamo, a pani mi powiedziała, że diabeł to debil.
-Yyyyyy-i w tym miejscu wszystkie szare komóry pulsują w głowie matki.
No jak nic indoktrynacja naszej kochanej katechetki,
Ale z drugiej strony co racja, to racja..
-No w sumie to taakkkk..
-Ale mamo pani tak powiedziała, że debil i i już. Tak się mówi.
Starszy brat zaśmiewa się pod nosem i czeka na reakcję matki..
-A która pani tak Ci powiedziała?- wydawało się, ze to pytanie retoryczne....
-No pani z angielskiego! I Erwin i Nadia biegali i wołali: "diabeł to debil! diabeł to debil!".
Pani M. parsknęła śmiechem.
-Pani z angielskiego? A może ona mówiła devil?

A właściwie co to za różnica :)

1 komentarz:

Jeśli pozostawisz swoją myśl, będzie mi bardzo miło :)